Użyteczność w serwisach mobilnych

Użyteczność w kontekście serwisów internetowych do tej pory odnosiła się do urządzeń desktopowych, jednak od czasu kiedy mobile zwiększył swój zasięg i zaczął liczyć się na rynku reklamy oraz sprzedaży, użyteczność stała się również nieodłącznym elementem serwisów mobilnych.

I choć korzystanie z wybranego serwisu powoduje jedynie zmianę urządzenia, na którym strona internetowa lub sklep są odtwarzane, to okazuje się, że dzieli je milowy krok, a wdrożenie i zachowanie użyteczności nie jest już takie proste. Użyteczność w wielu serwisach mobilnych często w ogóle nie ma miejsca, być może związane jest to z tym, że na etapie projektowania serwisu, jeszcze kilka lat temu nie brano pod uwagę trendów związanych z mobilnością, stąd skupiano się głównie na takich aspektach jak rozdzielczość, czy przeglądarki internetowe, z których korzystali użytkownicy, a być może nie do końca znane były wytyczne, którymi należy kierować się przy opracowywaniu serwisów mobilnych.

Praktyczne zastosowanie użyteczności w serwisach mobilnych definiuje się poprzez responsywność serwisu (ang. responsive web design) oraz adaptację (ang. adaptive web design). Responsywne projektowanie odpowiada za płynne dopasowanie treści do różnych urządzeń, natomiast adaptacyjne odnosi się do graficznej strony serwisu i konkretnych wymiarów ekranu. Wybór opracowywania stron dopasowanych do urządzeń mobilnych jest kwestią indywidualną, ponieważ z jednej strony wymagają tego zmieniające się trendy, coraz więcej użytkowników przeglądając serwisy, korzysta z telefonów, a z drugiej strony, pozostaje kwestia częstotliwości korzystania z danej strony w wersji mobilnej.

Jakob Nielsen w swojej książce o funkcjonalności aplikacji mobilnych napisał, że zapewnienie użytkownikowi jak najlepszych przeżyć wymaga zaprojektowania oddzielnych doświadczeń na wszystkie typy urządzeń mobilnych, uwzględniając zasadę, że mniejszy ekran to mniejsza liczba funkcji. Z punktu widzenia projektanta, nie każda strona może wymagać posiadania wersji mobilnej, być może tradycyjne usługi nie będą jej potrzebowały, serwisy społecznościowe – bezwzględnie, w niektórych przypadkach, aktualna wersja mobilna może wymagać tylko odświeżenia lub niewielkiej przebudowy, w innych sytuacjach wystarczy aplikacja mobilna.

Użyteczność w serwisach mobilnych powinna być dopasowana przede wszystkim do potrzeb i preferencji użytkowników. Istnieje jednak kilka uniwersalnych zasad, które warto zastosować, aby odbiór serwisu był bardziej dostępny i funkcjonalny. Pierwszą z nich jest ograniczenie liczby wszystkich funkcji tylko do wymaganych, pod którymi kryją się najczęściej wybierane przez użytkownika elementy strony, drugą jest ograniczenie treści, której czytanie na tak małym urządzeniu jest problematyczne, kolejną zmniejszenie liczby grafik, których pobieranie z serwera zajmuje dużo czasu lub zawiesza stronę.

W optymalizacji mobilnej strony pomocne jest również zwiększenie elementów interfejsu, dzięki czemu użytkownik ma większą swobodę w wyborze zakładki, przycisku czy odwołaniu się do kolejnej podstrony. Wyzwaniem jest wprowadzenie wszystkich ograniczeń i jednocześnie zachowanie najważniejszych informacji dla odbiorcy, a biorąc pod uwagę sklep internetowy, jednocześnie udostępnienie jak najszerszego asortymentu. Wydaje się zatem, że użytkownicy mobilnych stron mają dużo większe wymagania od serwisu niż odbiorcy wykorzystujący komputer stacjonarny. Nielsen we wspomnianej książce odwołuje się także do aspektu pośpiechu czytelników stron internetowych, mniejszego komfortu w odbiorze serwisów i braku czasu na długie przeglądanie stron mobilnych, niejednokrotnie dostępnością dużo słabszego Internetu, dlatego wymagania wobec projektujących serwis mobilny są dużo wyższe.

Użyteczność serwisów mobilnych z jednej strony powinna odnosić się do funkcjonalności i dostępności informacji a z drugiej do ograniczania danych, zatem za wzorce należy uznać usuwanie zbędnych informacji, jak na przykład często wprowadzane treści marketingowe dotyczące samej firmy, zbyt długie formularze wymagające wypełnienia, skracanie informacji o właściwościach produktów, implementację zdjęć o mniejszych rozmiarach, zwiększone elementy nawigacyjne w strukturze strony. Dodatkowym aspektem jest zmniejszenie liczby danych na stronie głównej oraz przeniesienie mniej ważnych informacji na dalsze podstrony. Powyższe informacje wskazują na bardzo dużo zmian, które należy uwzględnić w serwisie mobilnym, co często bywa kosztowne i czasochłonne, dlatego niejednokrotnie innym wyborem są dedykowane aplikacje, które nie wymagają aż tak dużych nakładów, a są również odpowiedzią na potrzeby użytkowników.

Istotą dedykowanych aplikacji na telefon, poza umożliwieniem instalacji również na komputerach, jest przede wszystkim ich dopasowanie do różnych urządzeń mobilnych, do których należy uwzględnić również tablety, z których użytkownicy także korzystają przy przeglądaniu stron internetowych. W przypadku dużych i bardzo rozbudowanych serwisów niejednokrotnie implementacja aplikacji jest najlepszym rozwiązaniem, zwłaszcza że można w niej zawrzeć najważniejsze, z punktu widzenia użytkownika, opcje.

Jakob Nielsen wymienia trzy rodzaje aplikacji, z którymi można się spotkać:

  • aplikacje natywne, instalowane poprzez sklepy, jak na przykład Google Play, tworzone z myślą o wybranej platformie, z dostosowaniem UI,
  • aplikacje sieciowe, uruchamiane poprzez przeglądarkę, za pomocą wybranego adresu URL, ograniczone pod względem wykorzystania funkcji telefonu,
  • aplikacje hybrydowe, inaczej aplikacje natywne, korzystające z przeglądarki aplikacji, pozwalające na wyświetlenie części treści w postaci stron internetowych.

Wprawdzie bez względu na wybór rodzaju aplikacji, należy zachować zasadę nieprzenoszenia wszystkich danych ze strony internetowej do aplikacji.

Z odczytywaniem stron zdecydowanie lepiej radzą sobie tablety, nawet jeżeli nie są one w 100% responsywne. Wynika to jednak z faktu, że tablet ma większy ekran niż smartfon i kliknięcie w odpowiedni obszar nie jest już tak trudne dla użytkownika. W przypadku aplikacji pojawia się także kwestia współdzielenia urządzenia z innymi użytkownikami w gospodarstwie domowym, a to z kolei wymusza na projektantach przygotowanie interesujących i wyróżniających ikon wśród innych aplikacji.

Według raportu „UX e-sklepów 2015”, na dwadzieścia sklepów internetowych tylko jeden był zaprojektowany zgodnie z zasadą responsywności, która niejako jest standardem i wzorcem dla użyteczności mobilnej. Pozostałe badane sklepy wybrały metodę adaptacyjną, jednocześnie tworząc oddzielne projekty kreacyjne dla telefonu i oddzielne na tablet.

Nasuwają się zatem wnioski, że bez względu na wybraną metodę wdrożenia użyteczności czy to w modelu responsywnym, czy adaptacyjnym istotne jest to, aby wyeliminować jak największą liczbę błędów, aby z jednej strony witryna spełniała wszystkie funkcje jak na przykład dostarczanie informacji czy sprzedaż, a z drugiej strony zachowywała swoją funkcjonalność i ergonomię.

Wprowadzenie wzorców usability oraz wyeliminowanie problemów nie tylko poprawia użyteczność serwisu, ale jednocześnie zwiększa pozytywne doświadczenia użytkownika związane z marką. Wynika z tego, że dostępność i funkcjonalność jest wówczas dla niego bardziej komfortowa, bez względu na rodzaj, miejsce i czas komunikacji z firmą, a to w zwiększającej się coraz bardziej sprzedaży mobilnej jest niezwykle istotne.


Źródło: Jakob Nielsen, Funkcjonalności aplikacji mobilnych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *